Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Bohtyn

Zima i mrozy w lutym i marcu 2018 roku.

Recommended Posts

Więc może dla historii i doświadczeń napiszmy jakie są nasze obawy, spostrzeżenia, działania, wiedza i doświadczenia w związku z nadchodzącym mrozem w naszych pasiekach.

Ja w swoje pszczółki w ilości 7 rodzin za zimowałem wszystkie na 7 ramkach, zakarmione na ful po 12 kg. cukru przed 5 tym września. W ulach gniazda pszczół zostały ocieplone, nad ramkami jest ala powałka z grubego filcu na dwóch beleczkach. Na to poduszki z zachowaniem wolnej przestrzeni za ociepleniem, 2cm pod zatworami  i nad ociepleniem pod kalenicą daszka. Wylotki mam zawężone,tak żeby mysz nie weszła.Od października nic nie ruszałem tylko czasami otworzyłem lekko daszek w celu stwierdzenia czy nie ma mysz,- nie było.

Tak to mam zrobione.

Czekam spokojnie do pierwszego oblotu.

Jak nie zapomnę to na pewno napiszę, czy to wystarczyło ne te mrozy, które maja być.

Jeżeli chcecie to opiszcie swoje działania.

Hej !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały problem polega na tym że mamy każdy inne ule , inny klimat i inne pszczoły :D i nawet inne temperatury w pasiece  :D  U mnie dzisiaj było -18st.C  a Koledzy z południa napiszą zaraz że u nich było dzisiaj rano  +5 st.C ? I weź tu porównuj i wyciągaj z porównania  wnioski ? :)  Na pewno południowcy będą lepsi :( bo już niektórzy mieli ciepłe powałki i biegali z ciastem po pasiece i dennice wyskrobali  :) Ja w pasiece sprawdzałem tylko czy ule stoją na miejscu i nie zmieniły właściciela  :D Tak poza tym też czekam do pierwszego oblotu . A kiedy on będzie to napiszę  :)

Pozdrawiam

Tadek

Hej !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały problem polega na tym że mamy każdy inne ule , inny klimat i inne pszczoły :D i nawet inne temperatury w pasiece  :D  U mnie dzisiaj było -18st.C  a Koledzy z południa napiszą zaraz że u nich było dzisiaj rano  +5 st.C ? I weź tu porównuj i wyciągaj z porównania  wnioski ? :)  Na pewno południowcy będą lepsi :( bo już niektórzy mieli ciepłe powałki i biegali z ciastem po pasiece i dennice wyskrobali  :) Ja w pasiece sprawdzałem tylko czy ule stoją na miejscu i nie zmieniły właściciela  :D Tak poza tym też czekam do pierwszego oblotu . A kiedy on będzie to napiszę  :)

Pozdrawiam

Tadek

Hej !!!

20 km od Wrocławia -14... A we Wrocku pewnie do -10 nie dobiło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie dziś rano tzn. o ósmej było -13. tydzień temu w większości rodzin był już czerw, do uli nie zaglądałem tylko posłuchałem, dennice mam jeszcze otwarte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam pszczoły mają to zaszyte w genach - wiedzą co robić tylko my przebieramy nóżkami w miejscu  bo się denerwujemy - tak bardzo uwielbiamy sterować wszystkim - sterujcie - ja nie zamierzam nic robić - CZEKAM na lepsze dni czytaj wiosnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj śląskie termometry pokazały - 18 stopni. Mróz jest i jeszcze chwilę potrzyma ale jeżeli się sprawdzą prognozy to przyszła niedziela i poniedziałek będzie oblot :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skad wy wiecie ze matki juz czerwia???? 

 

 

Ponad 10 dni po walentynkach to na pewno już "bzykają" :D . Na pewno nie wyczujesz tego po "ciepłej" powałce, to bujda o tej porze roku i przy tych temperaturach, próbowałem to odczytać w ten sposób przez dwie ostatnie zimy, a nie były za srogie jak sami wiecie i du*a blada albo za tępy jestem albo mam skórę na dłoni jak niedźwiedź ;). O tej porze normalna rodzina w sredniej albo dużej sile, zdrowa czerw ma na bank, no chyba że jakaś "tropokalna" rasa co musi mieć naprawdę wysoka, ustabilizowana temp. do rozpoczęcia czerwienia. W tamtym roku jakoś po 25 stycznia zajrzałem przy kilku stopniach pow. 0 do  3 rodzin 2 alpejek i jednego sklenara, rozsunąłem delikatnie zatwór, i pierwsze dwie ramki i na 3 przy wszystkich 3 ulach był widoczny czerw zasklepiony w ilości kilkudziesięciu komórek, wniosek nasuwa się sam minimum po ok 15 stycznia musiały zacząć czerwić (czytałem jakąś ruską książkę przełożoną na nasz, że matki czerwią cały rok tylko jaja są zjadana przez pszczoły, co prawda może w minimalnych ilościach ale jednak ). Nie trzeba być wielkim uczonym ani pszczelarzem z 30-letnią praktyką żeby stwierdzić że końcem lutego jest już czerw bo jest na bank !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc może dla historii i doświadczeń napiszmy jakie są nasze obawy, spostrzeżenia, działania, wiedza i doświadczenia w związku z nadchodzącym mrozem w naszych pasiekach.

Ja w swoje pszczółki w ilości 7 rodzin za zimowałem wszystkie na 7 ramkach, zakarmione na ful po 12 kg. cukru przed 5 tym września. W ulach gniazda pszczół zostały ocieplone, nad ramkami jest ala powałka z grubego filcu na dwóch beleczkach. Na to poduszki z zachowaniem wolnej przestrzeni za ociepleniem, 2cm pod zatworami  i nad ociepleniem pod kalenicą daszka. Wylotki mam zawężone,tak żeby mysz nie weszła.Od października nic nie ruszałem tylko czasami otworzyłem lekko daszek w celu stwierdzenia czy nie ma mysz,- nie było.

Tak to mam zrobione.

Czekam spokojnie do pierwszego oblotu.

Jak nie zapomnę to na pewno napiszę, czy to wystarczyło ne te mrozy, które maja być.

Jeżeli chcecie to opiszcie swoje działania.

Hej !!!

"Czekanie na Godota"... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały problem polega na tym że mamy każdy inne ule , inny klimat i inne pszczoły :D i nawet inne temperatury w pasiece  :D  U mnie dzisiaj było -18st.C  a Koledzy z południa napiszą zaraz że u nich było dzisiaj rano  +5 st.C ? I weź tu porównuj i wyciągaj z porównania  wnioski ? :)  Na pewno południowcy będą lepsi :( bo już niektórzy mieli ciepłe powałki i biegali z ciastem po pasiece i dennice wyskrobali  :) Ja w pasiece sprawdzałem tylko czy ule stoją na miejscu i nie zmieniły właściciela  :D Tak poza tym też czekam do pierwszego oblotu . A kiedy on będzie to napiszę  :)

Pozdrawiam

Tadek

Hej !!!

Zachód, rzekomo zawsze najcieplejszy, 26 luty   -   7 rano, -13 Poznań.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tematu - a kiedy ma być zima i mrozy ? Jeszcze parę lat temu w telewizji - idzie ocieplenie temperatury na dzień 28 luty spadną do - 16 stopni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skad wy wiecie ze matki juz czerwia???? 

Mi o tym powiedziały pszczoły, większość uli mam z styroduru (w drewniakach nie sprawdzałem) wystarczy podejść cicho do takiego ula i przyłożyć ucho, wszystko pięknie słychać, dla tych którzy chcieli by powiększyć swoją wiedzę o słuchaniu pszczół odsyłam do "Gospodarki pasiecznej" W. Ostrowskiej.   

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w zasadzie Daro masz rację. Dzisiaj rano miałem -18 o 6:30 więc jak będzie -16 za 2 dni to będzie to ocieplenie :). Fakt były mroźniejsze zimy, ale ostatnimi laty się poprzyzwyczajaliśmy, że jak mrozy idą to na dzień, dwa mocno ściśnie i potem puszcza, a teraz zapowiada się, że przez tydzień będzie poślady ściskać przynajmniej :). Ja to tak czy siak muszę na świeżym powietrzu robić i latać rozmrażać 2 razy dziennie bydłu poidła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz u mnie -14 świeci słońce jest pięknie.O pszczoły się nie martwię bo zrobiłem na jesieni i teraz wszystko co mogłem.Takie rzeczy w pogodzie były już nieraz pszczółki dadzą sobie radę z obserwacji wiem że mrozy wyjdą im nawet na zdrowie! Śmieszy sarkazm tego co myśli że o tej porze roku nie miał czerwiu. :D PK

Ty to masz lepiej bo masz cieplejsze ule ze styropianu.

Moje są stare z deski wypełnione sieczką, która nie wiem czy nie opadła. :angry:

Czy czerwią to nie wiem, pewnie niektóre tak, bo delikatna wilgoć pod kalenicą daszka jest.

Ale nie interesuję się tym, bo też na jesieni zrobiłem wszystko według mnie jak trza.

A czy pszczołom to spasowało to się okaże, oby jak najszybciej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno zima tylko do końca tygodnia a po niedzieli obloty :D tylko ja jeszcze ramek nie pozbijałem i nie odrutowałem :wacko:

Nie jesteś sam :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi oblotami to roznie moze byc, u mnie w prognozach nie widac narazie dnia ciepkejszego niz 8 stopni do konca marca

 

Tys prowda - u mnie tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty to masz lepiej bo masz cieplejsze ule ze styropianu.

Moje są stare z deski wypełnione sieczką, która nie wiem czy nie opadła. :angry:

Czy czerwią to nie wiem, pewnie niektóre tak, bo delikatna wilgoć pod kalenicą daszka jest.

Ale nie interesuję się tym, bo też na jesieni zrobiłem wszystko według mnie jak trza.

A czy pszczołom to spasowało to się okaże, oby jak najszybciej.

Miałem kiedyś ule ocieplane sieczką i plewami,a nawet były gazety Trybuna Ludu z 1972,zimowle w tych ulach były wzorowe nic nie przemarzło.Jak je rozbierałem nie było opadnięte pewnie przed zabiciem ścianki dobrze wszystko ubijali.No ale to były inne czasy to se ne wrati. ;) PK

 

Ps.A teraz w nowoczesnych nieocieplonych ulach pszczółki maja takie "luksusy" :(zdjęcie z netu

https://www.fotosik.pl/zdjecie/b53a3a3f3605a7a4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ps.A teraz w nowoczesnych nieocieplonych ulach pszczółki maja takie "luksusy" :(zdjęcie z netu

https://www.fotosik.pl/zdjecie/b53a3a3f3605a7a4

 

No i natura zrobiła robotę za pszczelarza.

Ten szron i lód uszczelnił dziury, i pszczoły może przeżyją. :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w ocieplonych lepiej? Nie będzie tam krążyła para wodna od grzania pszczół, która będzie powodowała obniżenie odczuwalnej temperatury jeszcze bardziej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skad wy wiecie ze matki juz czerwia???? 

Witam. Polecam termometry za $1 na ebayu. Czujnik przez pajaczka idzie pod powalke( kabelek jest na 1metr). Odczytnik daje do woreczka od zewnatrz pod daszek tak aby nie dotykajac ula widac bylo temp. w ulu.  U mnie juz w 2 rodzinach 30C, czyli czerwienie na dobre. Jedna super mocna rodzina nawet nosa nie wyciagnie, siedzi miedzy dwoma korpusami, gdzie inne pieknie sie oczyszczaja. Tydzien temu w wiekszosci rodzin bylo po 15C(na zewnatrz +5) dlatego dennice zostaly zamkniete.(5mm pleksi)   Wczoraj dostaly po 200gr. ciasto z drozdzy, pylku i syropu pod powalke. Milego dnia 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kiedyś ule ocieplane sieczką i plewami,a nawet były gazety Trybuna Ludu z 1972,zimowle w tych ulach były wzorowe nic nie przemarzło.Jak je rozbierałem nie było opadnięte pewnie przed zabiciem ścianki dobrze wszystko ubijali.No ale to były inne czasy to se ne wrati. ;) PK

 

Ps.A teraz w nowoczesnych nieocieplonych ulach pszczółki maja takie "luksusy" :(zdjęcie z netu

https://www.fotosik.pl/zdjecie/b53a3a3f3605a7a4

Witam.  Mysle ze ten kolega zapomnial o gornej wentylacji. Wyglada ze ma mocne rodziny, cala wilgoc nie ma gdzie uciec.  Ja mam dwa pjaczki otwarte na fula(wyjeta siatka). Powalka przykryta jest poduszka z wiórami. Czasem poduszki sa wilgotne do polowy, ok. 10cm.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.