Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Beeman

Paski z kwasem Szczawiowym

Recommended Posts

Dokupilem 3 rodziny i 4 cztero-ramkowe odklady.  Bardzo szybko okazalo sie ze matki w odkladach sa super jakosci i szybko przegonily te z trzech rodzin. Odklady kupilem 25 maja. Bylem troche niezadowolony bo w srodku bylo trzy ramki larwy(brak czerwiu zasklepionego) i ramka pokarmu. Czyli bardzo mlode rodziny i jeszcze musialem odebrac je o szesnastej, gdzie wiekszosc pszczoly lotnej byla w polu. No ale szybko okazalo sie ze to wybitne rodziny.  Obecnie obsiaduja dwa korpusy plus 4-5 nadstawek. No i zrobilem z nich juz pare dobrych odkladow.  Powodzenia

Chciałbym choć sezon popszczelarzyć w Twoich warunkach :)

 

Czy trzeba zamykać dennice po włożeniu pasków z kwasem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym choć sezon popszczelarzyć w Twoich warunkach :)

 

 

Nie rozumiem Ciebie :D  Popszczelarzyć w innych warunkach ???? jak tych warunków w 100% nie znasz ?? :rolleyes: Żeby przystosować się do innych warunków  trzeba wielu lat doświadczeń albo mieć mentora który za Ciebie to poprowadzi  wskazówkami i podpowiedziami w pierwszych latach . O takiego mentora na innym kontynencie trudno i ciężko znaleźć w obcym miejscu  , bo chyba nie liczysz że Bogumił Ciebie zaprosi i poprowadzi Ci pasiekę i powie gdzie co kupić jak załatwić. , gdzie sprzedać produkty pszczelarskie :D Nie mówiąc już o sprawach materialnych z tym związanych jak mieszkanie , działka na pasieczysko gdzie postawisz ule :D A jak zazdrościsz Bogumiłowi ilości miodu to sobie powiększ pasiekę do 100 czy 200 uli i będziesz miał więcej miodu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Zdzisu nie ma lekko!  W stanach 38% rodzin padlo. Mnie tez nie oszczedzilo. Sezon zaczolem chyba od czterech i obecnie mam gdzies przed trzydziestka. Akacji bylo malo (o ile byla), lipa zakwitla pieknie ale jak bylo to nie wiem bo bylem na karaibach, ale bylo cieplo po 45C.  Jest cieplo ale jeszcze zielono, dzieki obfitym deszczom.  Wiekszosc rodzin ma po 4-6 nadstawek(3/4) i sa pelne, poszyte 30-50%. Wiekszosc moich rodzin to tegoroczne odklady i sezon trwa, wiec trudno przewidziec jak sie zakonczy. Napewno nie bedzie po 100kg, ale licze na 60 z ula. Najwazniejsze ze jakosc miodu pozostala i znajomi zadowoleni. Powodzenia

kolego piszesz że zacząłeś od 4 rodzin powiększyłeś pasiekę do około 30 robiąc odkłady i 100kg z ula tylko współczuć

co z tym robić

i pozazdrościć

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolego piszesz że zacząłeś od 4 rodzin powiększyłeś pasiekę do około 30 robiąc odkłady i 100kg z ula tylko współczuć

co z tym robić

i pozazdrościć

pozdrawiam

Witam. Mirek nigdzie nie napisalem ze z czterech rodzin zrobilem 30. Choc jest to calkiem realne. Napisalem ze sezon zaczolem z czterema a mam okolo 30. Jak do tego doszedlem?  Stwierdzilem ze jak kupie cztero ramkowe odklady($240/szt.) i dadza po nadstawce miodu to wyjde na swoje. Juz sa cztery nadstawki pelne, czyli inwestycja sie oplacila.  Poza tym chcialem tez zobaczyc jak to bedzie miec rasowe matki od dobrego chodowcy. Na wnioski jeszcze za wczesnie.  Odklady a jakże robilem tez, ale to raczej z przymusu aby oslabiac rodziny. Nie wiem czego tu współczuć?  Przeciez nikt mnie do tego nie zmusza.  Co z tym robic?  Ludzie "z pocalowaniem reki" kupia taki miodek, bo to co w marketach to syropy.  Zazdroscic tez nie ma czego bo kazdy pszczelarz wie ile to pracy kosztuje. Zwlaszcza mnie, gdyz prawie wszystko co w pasiece mam zrobilem sam. Czasem sie zastanawiam czy to ma sens, bo sklepowe bylo by tansze. No ale czlowiek ma cos w sobie co daje satysfakcje szczególnie jak cos wychodzi.  W zeszlym roku cieszylem sie z wynikow miodobrania, ale ilez mozna sie cieszyc tym samym?  W tym sezonie cieszy mnie jak pszczoly odciagaja ramki z wlasnej wezy.  Nastepna rzecz jaka mnie cieszy w tym sezonie to wlasne matki. Zrobilem 20 ulikow weselnych na cztery ramki (1/2 osiemnastki czyli 3/4 Dadant).  Dwa dni temu pozabieralem im po dwie ramki czerwiu bo juz bylo zaciasno w ulikach. Dostaly po 2 ramki wezy i jakiez bylo moje zdziwienie ze po 24 godz. ramka byla odbudowana i prawie cala zalana.  I takie rzeczy ciesza.  Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym choć sezon popszczelarzyć w Twoich warunkach :)

 

Czy trzeba zamykać dennice po włożeniu pasków z kwasem?

Witam. Karol kwas jest rozpuszczony w glicerynie i raczej sie nie ulatnia.  Pszczoly roznosza go po ulu przez ocieranie sie o paski, dlatego nalezy umiescic je miedzy ramkami. Czyli rodzaj dennicy raczej nie ma znaczenia. Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chyba będę próbował metody izolowania matek ( izolatory już w produkcji)  :)  kwasy próbowałem :D ale za dużo z tym problemów  - mrówkowy albo nie działa poprzez źle dobraną ekspozycję   i za małe stężenie , albo temperatura nieodpowiednia  , albo pół rodziny ucieka z ula na zewnątrz ula za duże stężenie i dałem spokój i już nie stosuję , szczawiowy stosuję w listopadzie , i kwas mlekowy do młodych odkładów i rodzinach o większym podejrzewanym  zainfekowaniu pasożytem w ciągu lata . Najrozsądniejsza wydaje się metoda izolowania i gospodarka dwurodzinna  . Istnieje jeszcze i wspomniany cukier puder i opinia Czesława Junga  :D https://www.youtube.com/watch?v=esIKRCD9RyA

Ale na większą skalę nie próbowałem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tadek i pozostali koledzy piszcie mi Tomek

 

W kwestii izolacji matki na koniec sezonu to czy znasz to opracowanie?

http://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/pzn/sites/default/files/pzn1989_121-131.pdf

 

Jak ja to rozumuje to wychodzi na to, że różnica w ilości miodu wyprodukowanego (nie mylić z odwirowanym, w tabelce dokładnie jest to pokazane) przez rodzinę przy ograniczeniu czerwienia i nie ograniczaniu jest statystycznie nieistotna. Niby więcej ale jak dokładnie policzyć ile zostało w gniazdach? Jedynie co pszczelarzowi to łatwiej dobrać się.

 

Jednak co ja zauważam (akurat pokazałem ostatnio na yt ramka po ramce i miodnie i dwie rodnie, nie ma się czym chwalić) to stosując siatkę w dennicy, ramkę pracy i nie zmieniając reguł gry głupimi tasacjami ramek,  gniazdo czerwiu jest wręcz modelowe tj. pod samą kratę a zaborca (pszczelarz) bez problemu może ogołocić rodzinę z miodu znad kraty i z boków gniazda, no ja tego nie robię, to by było głupie i na krótką metę.

 

Proponują na necie zamykać matki na 15 dni. Tyle, że matka po wyjściu z izolatki wali jajkami jak szalona a zapasy znikają błyskawicznie. Przetestowałem to przy okazji przerzutu na węze 1go września (przezimowały i rozwój wiosenny bez zarzutu) to najpierw zalały gniazdo a zaraz po młoda matka się władowała z jajkami na dokładnie posklepione 8 ramek. Ale co tam ja. Potwierdzają na yt, że izolowanie matkom nie szkodzi, potwierdza to też ww opracowanie, patrz ustęp o pomiarze czerwia. To jak zgrać dokładnie z zegarkiem moment? Ja nie umiem wyprognozować daty przybytku a muszą to jeszcze odparować i zasklepić ale co mnie bardziej zastanawia to nawet tak, krótka przerwa w czerwieniu i to parę razy w sezonie (!) z całą pewnością nie pozostaje bez wpływu na siłę rodziny. Pszczoły to nie guma co twierdzą filmiki jutubowe i wg mnie trzeba zasilać w końcu te rodziny. Ale może się mylę

Znaleźć matkę w silnej rodzinie (nawet oznakowaną celem zapakowania do izolatora) to czas a ta czasem umie tak wlaźć, że się odechciewa

 

Reasumując to nie wiem czy to warte tyle akrobacji przy większej ilości uli? Masz dobry teren i tak będzie dużo miodu a masz kiepski wg mnie nic nie pomoże tylko roboty się sobie dołoży.

 

Akurat u mnie nawłoci brak ale nie prościej dać mniejszą kubaturę ula np tylko dwa korpusy wlkp? Wpadną w gon to same ograniczą matkę na dolnym? Po połowie września można tak wytrzebione rodziny złączyć i stosunkowo bezpiecznie już potraktować KM. W końcu masz młode rodziny też :)

 

W Pszczelarstwie swego czasu parę lat temu dr Olszewski opisywał taką gospodarkę u Niemców. Tam trzymali rodziny na wrzosie ze starymi matkami, nieklatkowanymi (!) do końca września aby mieć jak najmniej czerwiu.

 

Jak  uważacie?

Edited by tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Reasumując to nie wiem czy to warte tyle akrobacji przy większej ilości uli? Masz dobry teren i tak będzie dużo miodu a masz kiepski wg mnie nic nie pomoże tylko roboty się sobie dołoży.

 

Amen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amen

Może i tak :D Gdyby nie ta warroza to życie pszczelarza było by łatwiejsze a tak to próbujemy jakoś temu zaradzić żeby mniej chemii stosować i rzeczywiści przy dużych pasiekach jest z tym problem i " Amen " może być jeszcze w sierpniu jak zaniedbamy niszczenie pasożyta.

 

Reasumując to nie wiem czy to warte tyle akrobacji przy większej ilości uli? Masz dobry teren i tak będzie dużo miodu a masz kiepski wg mnie nic nie pomoże tylko roboty się sobie dołoży.

Tomek może powrócimy do tematu izolatorów po sezonie , teraz jest mało czasu na dywagacje i przemyślenia  :D przynajmniej u mnie  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amen może być też  z powodów dopuszczenia śor z grupy neonikotynoidów. Choć można mieć inne zdanie ( nie mylić z prawdą ) to fakt jest że wróciło zjawisko - pokarmu full , pszczół null . 2 ule puki co . W tym roku zero upadków po zimie . Podejrzewam na wiosnę kłopoty . Waroze to choć widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ciekawe co będzie hitem antywarozowym w przyszłym roku, gdyż jestem zdania, że takowe paski niczym nie różnią, się od pasków z amitrazą z bardzo długą ekspozycją, nie tykając wcale pod zasklepem za to szkodząc pszczołom. Szczaw się stosuje przy braku czerwiu krytego, na jedno pokolenie pszczół i na jeden sezon raz, to najmocniejszy kwas. Ciekawym też wpływu na miód (walą w sezonie na oślep i chaotycznie ale publika na yt zachwycona) i na zdrowie ludzkie. Co prawda rabarbaru można nałykać się podobnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ciekawe co będzie hitem antywarozowym w przyszłym roku, gdyż jestem zdania, że takowe paski niczym nie różnią, się od pasków z amitrazą z bardzo długą ekspozycją, nie tykając wcale pod zasklepem za to szkodząc pszczołom. Szczaw się stosuje przy braku czerwiu krytego, na jedno pokolenie pszczół i na jeden sezon raz, to najmocniejszy kwas. Ciekawym też wpływu na miód (walą w sezonie na oślep i chaotycznie ale publika na yt zachwycona) i na zdrowie ludzkie. Co prawda rabarbaru można nałykać się podobnie.

Witam.  Tomasz moze w Polsce sa hitem, jednak w N.Zelandii to chleb powszedni od dawna.  Porównanie kwasu sz. do amitrazy to jak alkoholu etylowego do metanolu.  Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ubiegłym roku pytałem o opinie pszczelarza, który go testował na samym początku jak się pojawił, odpowiedział mi tylko tyle że zadaję mu trudne pytanie bo producentem jest jego kolega ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choć odrobinę temat pasków odbiega od polewania kwasem mrówkowym to  pozwolę sobie opisać me obserwacje . Dziś sprawdziłem osyp po polaniu kwasem 18 lub 19.

Na jednej pasiece osyp minimalny od zera do max dziesięciu szt. 

Na drugiej zgoła inna sytuacja od dziesięciu do czterdziestu.

Choć monitorowany naturalny osyp nie wykazywał aż takiej różnicy.

Może mrówki, na tej drugiej pasiece mam mrówki leśne .

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, marbert said:

Choć odrobinę temat pasków odbiega od polewania kwasem mrówkowym to  pozwolę sobie opisać me obserwacje . Dziś sprawdziłem osyp po polaniu kwasem 18 lub 19.

Na jednej pasiece osyp minimalny od zera do max dziesięciu szt. 

Na drugiej zgoła inna sytuacja od dziesięciu do czterdziestu.

Choć monitorowany naturalny osyp nie wykazywał aż takiej różnicy.

Może mrówki, na tej drugiej pasiece mam mrówki leśne .

Czy ja Robert dobrze widzę? Chodzi mi o kwas mrowkowy chyba miałeś na myśli kwas szczawiowy 3.2% lub 3.5%. Zaciekawiles mnie tym polewaniem KM. Rozwiń wątek proszę. 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Brzytwiarz napisał:

Czy ja Robert dobrze widzę? Chodzi mi o kwas mrowkowy chyba miałeś na myśli kwas szczawiowy 3.2% lub 3.5%. Zaciekawiles mnie tym polewaniem KM. Rozwiń wątek proszę. 

Sory oczywiście szczawiowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po miodobraniu w lipcu w 10 rodzinach jednej z pasiek  zastosowałem tylko paski z kwasem szczawiowym w ilości 4 szt na każdy ul. Paski były kupione i w ulach pozostały do października, jak je wyciągałem to były jeszcze wilgne. Warroza systematycznie osypywała się na dno różna i jasna i ciemna .  W pozostałych pasiekach zastosowałem inne paski. Tam gdzie były paski z kwasem pszczoły do zimy poszły najmocniejsze ze wszystkich. Po kontrolnym odymieniu apiwarolem w październiku i ostatnio w grudniu  spadło po 2-3 szt.  w tych ulach a w pozostałych o wiele więcej.

Tak, że to mnie przekonuje do stosowania kwasu  m.in w takiej formie. Zobaczymy co będzie na wiosnę ale jestem dobrej myśli. 

Na pewno kwas jest w jakiś sposób szkodliwy myślę jednak , że warroza o wiele bardziej szkodzi. Również koszt leczenia kwasem jest niski co nie odpowiada wielu na tym świecie a szczególnie w Polsce i pewnie będą starali się zrobić wszystko aby nas do tego zniechęcić.  A wystarczy rozglądnąc sie  np. w Kanadzie tam sublimacja kwasem szczawiowym to na dziś podstawa leczenia w USA pojawiły się paski z kwasem mrówkowym o ile się nie mylę sublimacja też jest popularna.

Każdy niech zrobi sobie doświadczenia na swoich rodzinach nie wszystkich tylko jakiejś części i wówczas zobaczy jaka jest prawda i będzie miał wyrobione w tej materii zdanie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Darek napisał:

Po miodobraniu w lipcu w 10 rodzinach jednej z pasiek  zastosowałem tylko paski z kwasem szczawiowym w ilości 4 szt na każdy ul

 

Jaki wymiar pasków i zawartość kwasu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paski kupiłem, dystrybuował je Ł. a pochodziły z Grecji. Mają wymiar 26 x 40 mm. Na yt znajdziesz proporcje do zrobienia takich pasków i informacje na temat ich stosowania dzieli sie nimi autor kanału Pasieka Kamionek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.