Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Sign in to follow this  
michal79

Powrót warrozy na pszczołę po odymieniu Apiwarolem - mit?

Recommended Posts

Amitraza była dla mnie za droga i za czasochłonna (tabletki) bo trzeba było powtarzać. Przekonałem się do kwasów. Oczywiście nie na pałę jak to internat propaguje. A po drugie przekonałem się od każdej rodziny ciągnąć odkład i co roku pozbywać się starych matek i starych plastrów a zimować łączone końcem października rodziny na pełnych 2 korpusach bądź bez łączenia silne na 1. Ul zmieniłem na taki aby mi było i wygodnie i szybko. Przestałem kupować matki pszczele. Bazuję na własnych ratunkowych. Przy rodzinach jest naprawdę mało pracy (no może poza sezonem rojowym). Teraz rozumiem co brat Adam miał na myśli pisząc, że pszczelarz ma tak naprawdę niewiele możliwości. Jak ja się na tą jego książeczkę zżymałem. Oczekiwałem tajnych profi trików a tu ni ch... nic takiego ni ma!

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Robi_Robson napisał:

Działa .
I to jak .
Jeden z forumowych Kolegów wylądował kiedyś po apiwarolu na oiom-ie
Wczoraj i ja złapałem niestety kilka dymków w płuca , bo kończyłem odymianie całkiem po ciemku i w pewnym momencie myślałem , że padnę pod ul ...

 

No właśnie poruszył mnie ten wpis i zrobiłem dzisiaj to zdjęcie bo akurat sprawdzałem w kilku rodzinach stan

202009151_qqxqpqh.jpg

Taka maska to na Alli około 120 zł a tylko maska na same drogi oddechowe jeszcze taniej.

Szkoda zdrowia za taką sumę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, tikcop napisał:

co roku pozbywać się starych matek i starych plastrów

Miałbym prośbę w zakresie pozbywania sie starych plastrów. Jakos może tak obrazowo dla nowicjusza. Czy całe korpusy przenosić nad kratę, czy pojedynczo ramki? Jak możesz to wskaż jaką metodą tego dokonać. Z góry dziękuję. Wcześniej podawałeś, że podstawiasz korpus z węzą pod gniazdo na dennicę . Ale jak podają, ze w tej metodzie nigdy na dennicy nie odbudują dobrze węzy.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Tadek11 napisał:

no bo myślą sobie skoro maitraz już nie działa , to trzeba próbować czegoś innego  i często kupują pokątnie kupione specyfiki zagraniczne nie dopuszczone u nas do stosowania  i to miałem na myśli !!!!!!

 

To była jedna z  3 możliwości, którą brałem pod uwagę kiedy zastanawiałem się czemu takie rzeczy ktoś mówił na szkoleniu. Ja jednak nie będę przed nikim zatajał ogólnodostępnej wiedzy. Dlatego też napiszę, że amitraz i jego efekty uboczne to zupełnie inna liga jak bardzo niebezpieczny kumafos, który jest u nas nielegalny. Nie wspominając o innych lekach które są przemycane zza granicy. Kupując takie leki nigdy nie mamy gwarancji co jest w środku i czym jest zanieczyszczone dodatkowo.  W Chińskich firmach produkcyjnych nawet leki i suplementy dla ludzi, dochodzi do zanieczyszczeń przez niedbalstwo i mieszanie różnych substancji w tych samych bębnach bez wcześniejszego wyczyszczenia. Amitraz to skuteczny pestycyd i jego śmiertelna dawka jest dużo, dużo wyższa dla pszczoły jak dla warrozy (dokładnie jak to wygląda też już gdzieś na forum pisałem), choć sam nigdy nie miałem w ręku żadnego leku na jego bazie i to się nie zmieni.

 

Cytat

A nie rolą pszczelarzy jest poszukiwać nowych specyfików do ochrony zdrowotnej pasieki , robić sobie chałupniczo różne paski z różnymi składnikami tymol ,KS , czy inne ,  czy leków tylko jest to rolą weterynarii i placówek badawczych. Bo cały czas Ustawa o lekach jest obowiązująca w Polsce.

 

Czym innym są leki wydawane na receptę, które podlegają pod wymienioną przez Ciebie "ustawę", a konkretnie to nazywa się prawo farmaceutyczne, a czym innym są paski z kwasem szczawiowym, czy tymol, które sprzedawane są w sklepach pszczelarskich bez recepty, bo nie są lekami. Apiwarolu nie kupisz w sklepie pszczelarskim, na pewno o tym wiesz. Warto te kwestie rozróżniać. Podobnie ma się to do takticu, który jest nielegalny w Polsce do użycia u pszczół. Za sprzedaż takticu pszczelarzowi dla pszczół lekarz weterynarii może stracić prawo wykonywania zawodu,  a za handel lekami przez osoby prywatne grożą sankcje karne. Jednak większość pszczelarzy się tym nie przejmuje, więc prędzej w tym bym szukał problemu jak w paskach z tymolu oraz kwasu szczawiowego, które moim zdaniem każdy może używać legalnie u pszczół. Przepisy dotyczące legalności użycia kwasu szczawiowego na terenie EU już Ci kiedyś podawałem - chyba w temacie o paskach z kwasem szczawiowym, więc nie będę się powtarzał. Oczywiście ja jestem tylko prostym pszczelarzem i mogę się mylić, jak każdy popełniam też błędy :) Dlatego często jestem otwarty na merytoryczną dyskusję, bo ktoś inny może mi wskazać rzeczy, których nie dostrzegam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, harcerz1020 napisał:

Miałbym prośbę w zakresie pozbywania sie starych plastrów. Jakos może tak obrazowo dla nowicjusza. Czy całe korpusy przenosić nad kratę, czy pojedynczo ramki? Jak możesz to wskaż jaką metodą tego dokonać. Z góry dziękuję. Wcześniej podawałeś, że podstawiasz korpus z węzą pod gniazdo na dennicę . Ale jak podają, ze w tej metodzie nigdy na dennicy nie odbudują dobrze węzy.  

Robię tak jak opisał dr Liebig. Jeśli zimowane na 1 korpusie to wiosną razem z miodnią nad kratę dostają też korpus węzy nad dennicę. Potem gdzieś w czerwcu trzeba obie rodnie zamienić miejscami. Po ostatnim miodobraniu w końcu lipca zostawiam pszczoły jak są i końcem sierpnia dolny korpus gniazdowy jest wolnym od czerwiu. Wtedy jak się karmi to pszczoły cukier zimowy pchają do nieczerwionej miodni, która to będzie górną rodnią w przyszłym roku (+1) aby po sezonie spaść piętro niżej aby w następnym roku (+2) ją całkiem wycofać. Ale metod jest kilka np w tym roku zabrałem stare matki. Po 21 dniach wszystkie plastry były wolne od czerwiu. Jednak najbardziej popularnym w Polsce zdaje się jest zbicie matki pod kratę i zabranie brudasów z miodem na wirówkę. A zresztą niech się wypowiedzą pozostali co robią. Jak korpusy są małe to zapomnij, że pszczoły z własnej woli oddadzą dolny korpus gniazdowy wolny od czerwiu.

Edited by tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zimuję najczęściej na jednym korpusie . "19"-ki wlkp  na dwóch
Staram się zimować pszczoły na plastrach które nie zimowały w latach poprzednich, ale zawsze około 10% do kilkunastu % plastrów mi brakuje .
Nie widzę możliwości , żeby 100% plastrów zimujących w ilości  2 korpusów corocznie pszczoły odbudowały .
Z pewnością niektóre dadzą radę . Szczególnie silne  roje osadzane na węzę . Ale nie 100% rodzin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzajmy tak z tą koniecznością wymiany plastrów.

Jak mamy węzę z prawdziwego wosku i nie stosujemy akarycydów /np.Amitrazy/, które odkładają się w wosku, to nie ma co się tym, aż tak przejmować.

Ważne żeby pszczoły przez cały sezon nie głodowały i miały niskie porażenie warrozą. Plastry, to rzecz drugo a nawet trzeciorzędna. Co nie zmienia faktu, że należy wymieniać.

U nas raczej pszczoły są trzymane "na głodzie" i z dużym porażeniem /w lipcu i sierpniu/ a potem choroby i problemy z zimowlą. Potem wymysły, że to przez stare plastry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Nacek napisał:

Tadeusz a jakie tam masz filtry?

 

Ostatnio próbowałm B2 - jest dla mnie najlepszy, zero niemiłych wrażeń. A jestem lekko nadwrażliwy. Tylko ja używam maski MP5, pełnotwarzowej. 

Dokładne kody: P 21/1-B B2

Edited by michal79

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Nacek napisał:

Tadeusz a jakie tam masz filtry?

Mam dwa rodzaje pochłaniaczy kupione na Alii razem z maską odpowiadające standardowi 3M i są to odpowiednik B2 na arkacydy  ,  a drugi komplet pochłaniaczy na gazy kwaśne nie pamiętam symbolu  w związku z używaniem sublimatora KS plus do tego wkładki przeciwpyłowe mieszczące się szeregowo przed właściwym filtrem w kasecie filtra i maska na cala twarz i to wszystka za sto kilkadziesiąt zł. 😊 U nas w sklepie BHP , jak się dowiadywałem przed zakupem, taka maska kosztowała by około 450,- zł Do maski pasują oryginalne wkłady 3M i można sobie uzupełnić maskę takimi oryginalnymi pochłaniaczami jak ktoś nie ufa chińskim podróbkom.

Ale maska świetnie leży na twarzy jest miękka silikonowa guma naokoło twarzy i nie ma żadnych szczelin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.