Skocz do zawartości
Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"

Sezon 2022


michal79

Rekomendowane odpowiedzi

15 godzin temu, gajowy napisał:

   około 30 sztuk, przemyśle wszelkie sugestie, 

Tyle sztuk to rzeczywiście lepiej wyskrobać dokładnie i opalić palnikiem gazowym i trochę papierem ściernym.

Ja co roku ramki w topiarki słonecznej gotuje w roztworze sody kaustycznej , która ma jednocześnie właściwości myjące z czego jest znana powszechnie i stosowana do produkcji mydła .

Ramki po takim gotowaniu są prawie jak nowe , małym nakładem pracy. Pewnie że do 5 uli to się nie opłaca wyciągać gara i gotować , szybciej opalisz palnikiem gazowym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Tadek11 napisał:

Ramki po takim gotowaniu są prawie jak nowe , małym nakładem pracy. Pewnie że do 5 uli to się nie opłaca wyciągać gara i gotować , szybciej opalisz palnikiem gazowym.

   A no to pewnie zdecyduję się na palnik. Swoją drogą, ciekawe jak ramki by zniosły myjkę parową. Zrobię chyba eksperyment. Do tej pory używałem myjki parowej do czyszczenia miodarki po sezonie i przed każdym wirowaniem...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, gajowy napisał:

   A no to pewnie zdecyduję się na palnik. Swoją drogą, ciekawe jak ramki by zniosły myjkę parową. Zrobię chyba eksperyment. Do tej pory używałem myjki parowej do czyszczenia miodarki po sezonie i przed każdym wirowaniem...

Nie stosowałem myjki parowej , ale jak znoszą gotowanie ,  to para wodna to pikuś ,  ale myślę że była by pomocna do oskrobania kitu pszczelego i oczyszczenie drutów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Beeman napisał:

Czy gotujesz z drutem? 

Po topiarce słonecznej , czyli druty zostają na ramkach , drut z nierdzewki ,  oszczędza to sporo czasu na ewentualne powtórne drutowanie , jedynie w razie potrzeby poprawiam  naciąg drutu.

  • Dziękuję 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdźcie po tych wichurach czy ule wam nie leżą... Do mnie zadzwonił dziś właściciel działki i mówił, ze ul leży jeden. W nocy się przewrócił. Ktoś z jego rodziny poszedł tam go poprawić. Powałką osobno, korpusy osobno, dennica osobno. Pszczół w powietrzu pełno a ta dziewczyna poukładała wszystko i zadna jej nie użądliła. Dzięki temu pszczoły przetrwały. Jak ja zajrzałem później to nie były mile ale nie żądliły. Niestety skrajna ramka z zapasami wyrwana z ramki leży bokiem w ulu . Natomiast te centralne również się wyrwały ale opadły w pionie, pszczół y są nań ich uwiązanie. Czy przezimują? O to jest pytanie... 

Zabezpieczyłem wszystkie ule pasami transportowymi wbitymi sledziami w grunt. Kilka daszków również odleciało na parę metrów pomimo kostki brukowej 

Edytowane przez Krzychu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Krzychu napisał:

a ta dziewczyna poukładała wszystko i zadna jej nie użądliła

O ! Jaki nie żonaty - brałbym . Jak co kolegom naraj .?

Tym nie żonatym oczywiście .?

31 minut temu, Krzychu napisał:

Czy przezimują? O to jest pytanie... 

Ja w lutym po drwalach zgarniałem , na wiosnę najsilniejsze były . Byle matce nic się nie stało.

  • Lubię 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, daro napisał:

Tym nie żonatym oczywiście

 Co za nierówne traktowanie. A jak jakiś żonaty się chwilowo identyfikuje jako kawaler?  Czasy są ciekawe, uważaj by Cię ktoś nie posądził o żonatofobię ?

  • Lubię 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, gajowy napisał:

  Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, wosk z zapasami wyleciał z ramki? Może warto go położyć płasko na wierzchu ?

Wstawić do ramki i owinąć kilka razy drutem do ramek lub  nawet dratwą czy sznurkiem. Pszczoły sobie poradzą z pobraniem zapasów. Czasem tak robię z dziką zabudową - mam wtedy ramkę z naturalną komórką o płynnych rozmiarach.

  • Lubię 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, gajowy napisał:

  Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, wosk z zapasami wyleciał z ramki? Może warto go położyć płasko na wierzchu ?

Tak, skrajna. Ale w ulu, nie po za ul. Centralnym ramkom wosk wyrwało pionowo więc powinno być dobrze bo przemieszczenie tylko o 1 cm w dół. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zimę w Tarnowie i okolicach pszczelarze przetrwają z duszą na ramieniu. 9 listopada miasto z przyległościami, gminy na południe i zachód, znalazło się w strefie zapowietrzonej. Strefa zazębia się z ogłoszoną miesiąc wcześniej od strony południowej i kilkanaście kilometrów brakuje do północnej z 2020. Pasiek w terenie są dziesiątki, a może i setki. Nie ma tylu wetów, żeby to ogarnąć. Strach będzie zajrzeć do uli na wiosnę. :(  A jak z odkładami, matkami i handlem miodem? :( 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, wawelski napisał:

Zimę w Tarnowie i okolicach pszczelarze przetrwają z duszą na ramieniu. 9 listopada miasto z przyległościami, gminy na południe i zachód, znalazło się w strefie zapowietrzonej. Strefa zazębia się z ogłoszoną miesiąc wcześniej od strony południowej i kilkanaście kilometrów brakuje do północnej z 2020. Pasiek w terenie są dziesiątki, a może i setki. Nie ma tylu wetów, żeby to ogarnąć. Strach będzie zajrzeć do uli na wiosnę. :(  A jak z odkładami, matkami i handlem miodem? :( 

 

Domyślam się że chodzi o zgnilca A . Jest to na pewno problem i zmartwienie dla pszczelarzy zwłaszcza na przepszczelonych trenach.

W sprawie odkładów , handlu i przewożeniu pszczół a także o sprzedaży miodu w terenach zapowietrzonych pisaliśmy w tematach walki ze zgnilcem , watro przeczytać archiwalne tematy żeby nie mielić tego samego zboża któryś raz z rzędu i też oczywiście przyglądać się dokładnie w nadchodzącym sezonie swoim rodzinkom , bo zgnilec to choroba drugiej połowy sezonu i jest czas na to aby jakoś reagować na symptomy , chociaż jak pszczelarze sąsiedzi z upadłych pasiek po zgnilcu nie uprzątną zawartości po upadłych rodzinach  to będzie to walka z wiatrakami.

Oby nie doszło do najgorszego.

https://pasiekapszczelarska.pl/topic/621-zgnilec-amerykański-europejski-kiślica/

https://pasiekapszczelarska.pl/topic/223-zgnilec/?tab=comments#comment-2435

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Tadek11 napisał:

W sprawie odkładów , handlu i przewożeniu pszczół a także o sprzedaży miodu w terenach zapowietrzonych pisaliśmy w tematach walki ze zgnilcem , watro przeczytać archiwalne tematy żeby nie mielić tego samego zboża któryś raz z rzędu..

 

Tadku, pytanie postawiłem raczej retorycznie, nie miałem intencji wałkować enty raz to samo. Ale martwi i chyba nie tylko mnie, wolna amerykanka w hodowli pszczół. Kto chce kupuje ule, stawia gdzie chce bez żadnej refleksji, zgłasza je albo nie, kontroli nad tym nikt nie ma żadnej. Podstawowej, minimalnej wiedzy wśród adeptów pszczelarstwa też raczej nie widać, ale jak ma być inaczej, skoro "ratujmy pszczoły" na każdym kroku i moda na "przygodę z przczułkami" kwitnie. Moim zdaniem ratunkiem jest systemowo wprowadzona, obowiązkowa rejestracja pasiek i obowiązkowy podstawowy kurs pszczelarski dla początkujących. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, wawelski napisał:

Ale martwi i chyba nie tylko mnie, wolna amerykanka w hodowli pszczół. Kto chce kupuje ule, stawia gdzie chce bez żadnej refleksji, zgłasza je albo nie, kontroli nad tym nikt nie ma żadnej. Podstawowej, minimalnej wiedzy wśród adeptów pszczelarstwa też raczej nie widać, ale jak ma być inaczej, skoro "ratujmy pszczoły" na każdym kroku i moda na "przygodę z przczułkami" kwitnie. Moim zdaniem ratunkiem jest systemowo wprowadzona, obowiązkowa rejestracja pasiek i obowiązkowy podstawowy kurs pszczelarski dla początkujących. 

 

Rzeczywiście w sprawie hodowli pszczół jest "wolna amerykana"  Niby przepisy jakieś są :

https://www.researchgate.net/profile/Jerzy-Wilde/publication/257044250_Przepisy_prawne_dotyczace_pszczelarstwa_Dodatek_on-line_do_Magazynu_Weterynaryjnego_wwwmagwetpl/links/5808954108ae07cbaa546f50/Przepisy-prawne-dotyczace-pszczelarstwa-Dodatek-on-line-do-Magazynu-Weterynaryjnego-wwwmagwetpl.pdf

Może są już uaktualnione przepisy ten odnośnik jest trochę stary , ale rzeczywiście nie ma nad pszczelarstwem nadzoru weterynaryjnego z prawdziwego zdarzenia  , poza tym czy nasi weterynarze , znają się tak na hodowli pszczół ? 

Dam jeden przykład u mnie niedaleko gdzie mieszkam , otworzył się punkt porad weterynaryjnych i z ciekawości zajrzałem pod kątem pszczół oczywiście i Pani uprzejma , wyjaśniła mi że tylko zajmuje się trzodą chlewną , porady , leki , odżywki itp i ma na to tylko zarejestrowaną działalność i innymi zwierzętami się nie zajmuje z racji zarejestrowanej działalności. I tu też by był problem.

Co do obowiązkowej rejestracji , to taka jest pod kątem weterynaryjnym , ale tylko na papierze. Kurs pszczelarski przed rejestracją dla początkujących , jestem za. 

A co na to Polski Związek Pszczelarski  mający w tej sprawie możliwość inicjatywy ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Tadek11 napisał:

Domyślam się że chodzi o zgnilca A . Jest to na pewno problem i zmartwienie dla pszczelarzy zwłaszcza na przepszczelonych trenach.

A ja bym chciał wiedzieć czyje pasieki na  tych terenach są źródłem zgnilca małe przydomowe i amatorskie , czy towarowe . Składanie winy na drobnych 2-5 ulowych pszczelarzy jest moim zdaniem nieporozumieniem. To wielcy lekceważą ciągłe ostrzeżenia i uważają ,że to ich nie dotyczy bo  oni "wiedzą lepiej ". Nic tu nie zmienią egzaminy czy kursy , co najwyżej jak zwykle zarobią parę groszy znajomi królika jak to zawsze było we wspomnianym "źwiązku" . No chyba ,że o to chodzi ?

Późne karminie i zwlekanie z leczeniem pszczół to główna przyczyna tego zjawiska. Samo przepszczelenie jest bez znaczenia jeśli pszczoły są zdrowe i syte. Najwyżej  miodu nie przyniosą , ale na to też są specjaliści od ziołosmrodów , również na tym forum . Głoszą też poglądy ( nieobce nawet zboczeńcom naturalnym) ,że karmienie nie spracowuje pszczół i nie jest ważne kiedy to będzie , byle przed mrozami zdążyć, a babcia Ostrowska głupoty pisała i to  100 lat temu. Czekanie do ostatniej chwili na "cud spadziowy" bo parę groszy wpadnie świadczy o tym , że i pszczelarze nie są wolni od grzechów pychy i chciwości . Tego nie uleczy żadne rozporządzenie czy ustawa. Tu się trzeba zwyczajnie "puknąć w pusty łeb".

Edytowane przez manio
  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, gajowy napisał:

A jak jakiś żonaty się chwilowo identyfikuje jako kawaler?

Jak już to jako rogacz . Ja tam tradycjonalista i jak dziś pamietam - Miłość , wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci . 31 lat temu .

A później będzie raj i hurysy . ?

  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie dzisiaj atak ciepła i słoneczka, niektóre pszczółki sobie polatały do słońca ścianki uli aż ciepłe.

Niestety na wtorek zapowiadają opady śniegu, opony wymienione na zimowe niech już przychodzi pani zima jak musi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, daro napisał:

Jak już to jako rogacz . Ja tam tradycjonalista i jak dziś pamietam - Miłość , wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci . 31 lat temu .

A później będzie raj i hurysy . ?

 

"... I że Ci nie odpuszczę aż do śmierci." 

 

?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pasieki w weekend objechane. Ule stoją, choć podobno wiało. Jedna osa oblatuje, jakby głodna była. Wchodzi niepilnowanym wylotkiem, ale potem wychodzi szybko. 

W leśnej miejscówce drzewo spróchniałe upadło na drogę dojazdową. Wypróbowałem nowe ciosło, nic lepszego pod ręką nie miałem. Ciężko było, ale drogę odblokowałem ;)

 

9LFv7gM.png

Edytowane przez michal79
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, manio napisał:

A ja bym chciał wiedzieć czyje pasieki na  tych terenach są źródłem zgnilca małe przydomowe i amatorskie , czy towarowe .

Nie znam żadnej dużej pasieki która upadłaby z powodu zgnilca owszem pojawia się w nich zgnilec ale doświadczony pszczelarz wie jak ma zadziałać. Natomiast niektóre malutkie.... paproki potrafią latami hodować zgnilca od złapanego roju do upadku rodziny itd... 

 

PS. Wolę dziesięć razy sąsiada z ziołomiodami jak jakiegoś doktora co prowadzi badania nad odkryciem pszczół bezobsługowych. 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, piotrpodhale napisał:

Nie znam żadnej dużej pasieki która upadłaby z powodu zgnilca owszem pojawia się w nich zgnilec ale doświadczony pszczelarz wie jak ma zadziałać. Natomiast niektóre malutkie.... paproki potrafią latami hodować zgnilca od złapanego roju do upadku rodziny itd... 

 

PS. Wolę dziesięć razy sąsiada z ziołomiodami jak jakiegoś doktora co prowadzi badania nad odkryciem pszczół bezobsługowych. 

Może i nie upada , ale sieje po okolicy i w odkładach poczęstuje. Amator często  padnie po  pierwszym sezonie i da sobie spokój , albo się ogarnie i nie szuka oszczędności tylko topi gotówkę w hobby. Ciekawi mnie statystyka lub  opinia weterynarzy. Rybacy też mówią ,że to wędkarze-amatorzy pustosza jeziora  - tu mam jednak wyrobione zdanie bo wiele razy widziałem rybackie barbarzyństwo w majestacie prawa. Od urodzenia mieszkam pomiędzy 1000 jezior i jestem Manio Wodnik :)

Natomiast ziołosmrody to zwykłe oszustwo rodem z czasów bieda-komuny i nie gadam  z takimi złodziejami - w mojej okolicy to niespotykane , chyba że na targach miodów wkręci się jakiś przyjezdny szarlatan . Może dlatego ,że nie ma na co czekać bo nie ma cudów.  Choć z punktu widzenia dobrostanu pszczół to  lepsze rozwiązanie niż czekanie na spadź i to jedyna zaleta tego złodziejskiego już w nazwie  rozwiązania.

Edytowane przez manio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, manio napisał:

Rybacy też mówią ,że to wędkarze-amatorzy pustosza jeziora  - tu mam jednak wyrobione zdanie bo wiele razy widziałem rybackie barbarzyństwo w majestacie prawa

  święte słowa, samo PZW potrafi za pomocą podnajętej firmy wyjałowić jezioro siecią. Wielu wędkarzy narzeka, że nie warto łowić w jeziorach PZW, lepiej pojechać na prywatne łowiska lub do Skandynawii. Ja tam nie wiem, bo ostatnio tylko w Narwi spinninguję a dużą rzekę trudniej siecią wyjałowić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.