Jump to content

Drogi Użytkowniku.

Zdajemy sobie sprawę, iż reklamy czasami bywają uciążliwe, jednak  staramy się z nich utrzymywać. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie, a komunikat zniknie. Dziękujemy za zrozumienie!

Forum Pszczelarskie - Pasieka "Banicja"
Emik3

Dadant 1/2 vs Langstroth 3/4 vs Wlkp. 18

Recommended Posts

6 godzin temu, Beeman napisał:

No ale co chcesz osiagnac dodajac ten trzeci z weza?  Czy to ma byc miodnia, rodnia?  Chcesz wymienic ramki z rodni? Poszerzanie gniazda do trzech korpusow? 

Ja syfu nie wale do miodni. U mnie w miodni sa tylko ramki nie czerwione. Czyli znasz odpowiedz jak ja bym zrobil. 

 

Chodzi mi o zwykłą rotacje korpusami. Tzn rotację/wymianę plastrów na nowe. Rodzina wychodzi z zimy na dwóch korpusach, wiec trzeba dołożyć trzeci. I jeden z tych korpusów siłą rzeczy będzie musiał pracować za miodnię.  

Spotkałem się z rożnymi opiniami na temat dokładania korpusu z wezą. Jedni nad gniazdo i krata, i inni pod gniazdo. W przypadku korpusu nad, sprawa wydaje się prosta. Korpus i krata odgrodowa. A w przypadku dokładania pod gniazdo? gdy np czerw jest u góry, to nie da się włożyć kraty bez przestawienia górnego z dolnym korpusem, czyli zaburzenia struktury gniazda (o czym też się mówi żeby nie robić). To mnie zastanawia. Albo kiedy matka już zaczyna wchodzić na dwa korpusy. Więc jak powinna być przeprowadzona prawidłowa rotacja korpusami, aby nowy (po redukcji do dwóch korpusów) zastąpił w ostateczności na jesień stary.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy dadancie 1/2 wiosną daje korpus na dennicę w maju lub czerwcu ( to zależy od pogody, siły danej rodziny) przestawiam na górę gniazda. Stare ramki wycofuje z odkładu po wygryzienia się czerwiu lub po sezonie kiedy matka czerwiu tylko w dwóch górnych albo na wiosnę po oblocie dokąd nie zejdzie na dolny korpus.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja daje na góre rodzinom które zimowalem na 2 x1/2 dadanta, tym co zimuje na 3 nie dodajeę. I potem proste. Jeden z 3 korpusów idzie na nową dennice i tworzy odkład, a 2 zostają jako rodnia i na nich miodnie. Co Tu kombinować. Tylko dadant 1/2 8 ramkowy lub wielkopolska 18 i nie ma żadnych kombinacji. Langstroth 3/4 po wyzbyciu się jednego korpusu pszczół i czerwiu strasznie osłabi sie i nie będzie w maksymalnej sile produkcyjnej... I taka to ci w nim gospodarka korpusowa;D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, hurriway said:

 

Chodzi mi o zwykłą rotacje korpusami. Tzn rotację/wymianę plastrów na nowe. Rodzina wychodzi z zimy na dwóch korpusach, wiec trzeba dołożyć trzeci. I jeden z tych korpusów siłą rzeczy będzie musiał pracować za miodnię.  

Spotkałem się z rożnymi opiniami na temat dokładania korpusu z wezą. Jedni nad gniazdo i krata, i inni pod gniazdo. W przypadku korpusu nad, sprawa wydaje się prosta. Korpus i krata odgrodowa. A w przypadku dokładania pod gniazdo? gdy np czerw jest u góry, to nie da się włożyć kraty bez przestawienia górnego z dolnym korpusem, czyli zaburzenia struktury gniazda (o czym też się mówi żeby nie robić). To mnie zastanawia. Albo kiedy matka już zaczyna wchodzić na dwa korpusy. Więc jak powinna być przeprowadzona prawidłowa rotacja korpusami, aby nowy (po redukcji do dwóch korpusów) zastąpił w ostateczności na jesień stary.

 

Ja u siebie robię to tak na ramce Dadant 1/2. Moim zdaniem Dadant 1/2 jest dość wdzięczny w tej sprawie (niziutka ramka) a mianowicie po oblocie wycofuję dolny korpus (u mnie 90% w najgorszym wypadku pszczoły jest już w górnym korpusie - przeważnie dolny jest kompletnie pusty i ogołocony) a potencjalne skrajne ramki z dolnego korpusu z pokarmem zabieram do późniejszych odkładów - chyba, że jest mało pokarmu na górnym korpusie to taką ramkę daje nad ich głowy i przykrywam  folią i jutą do ocieplenia (ocieplam powałkę foliową - odsklepiam oczywiście i daję nad ich głowy i przykrywam folią i jutą by ciepło było - kładę na płasko). Wkładam pod spód od razu korpus z węzą (tyle samo ramek ile na górnym przeważnie 10) i czekam na rozwój wydarzeń. Wiem że jest wiele wersji o zasuwaniu dennicy ale ja tego nie robię (poza leczeniem) nie trzymam na ciasno pszczół i zasunięcie spowoduje zapleśnienie ramek (tak miałem w kilku ulach testowo i nabrałem opinii)  - ten nowy korpus z węzą robi jako poduszka a jak przedwiośnie będzie dobre to momentalnie odciągną węzę z dołu. Ja też nie daje wody do ula mam cieki wodne w okolicy pasieki 10 metrów więc dałem z tym spokój bo folia pod powałką zawsze jest mokra (więc na niepogodę zawsze coś tam mają) i nie widzę sensu pchać więcej - co innego stymulacja białkowa :) 

w tym roku testuje kilka rodzin na trzech korpusach (trzy z pokarmem) i liczę że 2 korpusy wycofam na przedwiośniu po oblocie) ale to zobaczymy co i jak. 

 

PS. A co doradzi @piotrpodhale?? to musi być dobre i tanie gość ma doświadczenie w tej kwestii jedno z lepszych w kraju. A na pewno w swej okolicy :) 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Sołtys said:

I taka to ci w nim gospodarka korpusowa;D 

No bo widzisz on chce wycofac korpus ramek bez pszczoly.  A ty na to, to niemozliwe bo zawsze pszczoly siedza na ramkach. No i to takie nie humanitarne no bo jak tu zabierac domek takim pszczolkom.  A co do korpusow osmio ramkowych to mozna polozyc tymczasowo dwie na wierzch i wtedy stworzymy dziesiec ramek a takie juz mozna zabierac. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ramce langstrotha jak jest gniazdo w sezonie na dwóch korpusach i otwarta siatka to pod koniec sierpnia pszczoły uwalniają dolny korpus z czerwiu. Choć nie zawsze i potrafi zostać z jedna czy dwie ramki, które trzeba przełożyć. A tak cały dolny korpus na przetop. Oczywiście pszczoły trzeba strzepać, nie ma tak dobrze aby ich nie było. Przy mniejszej ramce trzeba już pokombinować z kratą. A w ulu dadanta to już bardziej trzeba się wysilić. Ogólnie co roku w rodzinie ze względów higienicznych powinno się podmienić min połowę gniazda na jasne plastry. Nie każdy to robi.

 

Co do samych ramek, to zaskakujące, bo niemal każdy powołuje się na dr Ostrowską, że pszczoły zimowe rodzą się w sierpniu, co nie jest prawdą! Bo Siejnik to nie reszta kraju. A jej stwierdzenie poprzez badania, że nie wolno obniżać nadmiernie wysokości ramki bo to spowalnia rozwój (to dlatego zmieniła z 360x260 na jedynie na 360x230, aby ukorpusowić ula wielkopolskiego) jest całkowicie ignorowane, co akurat jest prawdziwe z tym spowalnianiem. 

 

Jak jeszcze miałem i 1/2D i zandery to widać wyraźnie było, że na wiosnę szybciej przybywało czerwiu na większej ramce zandera. Ale co tam ja. Stosowne badania porobili polscy naukowcy jeszcze za komuny. Im też wyszło, że najszybciej wiosną czerw przyrastał na dużych ramkach, tam akurat był dadant na pierwszym miejscu. Ma się to nijak do wierzeń ludowych.

 

Wiosną też nie powinno się zamieniać korpusów gniazdowych miejscami. Raz nic to nie daje. Jakoś żaden z Was nie pracuje więcej bo szef tak kazał. Podobnie reagują też pszczoły. A dwa ryzyko podmrożenia czerwiu w maju na dennicy (!) jest za duże. Potem nie ma się co dziwić chorobom czerwiu...

Edited by Tikcop

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Tikcop napisał:

Na ramce langstrotha jak jest gniazdo w sezonie na dwóch korpusach i otwarta siatka to pod koniec sierpnia pszczoły uwalniają dolny korpus z czerwiu. Choć nie zawsze i potrafi zostać z jedna czy dwie ramki, które trzeba przełożyć. A tak cały dolny korpus na przetop

 

A czy w sierpniu w dolnym korpusie nie ma pierzgi? Bo szkoda by było topić ramki z pierzgą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minutes ago, Tikcop said:

Jak jeszcze miałem i 1/2D i zandery to widać wyraźnie było, że na wiosnę szybciej przybywało czerwiu na większej ramce zandera. Ale co tam ja. Stosowne badania porobili polscy naukowcy jeszcze za komuny. Im też wyszło, że najszybciej wiosną czerw przyrastał na dużych ramkach, tam akurat był dadant na pierwszym miejscu. Ma się to nijak do wierzeń ludowych.

Też mam taką opinie o wysokości ramki i ilości czerwiu.  (ale chcę mieć tylko jedną w pasiece i biorę też jej wady :) i oczywiście plusy ) Zdarzyło mi się zahamować matkę przez mój błąd a mianowicie brak poszerzenia gniazda na czas a pszczoły nie bardzo na przedwiośniu przechodzą na dolny (złożyłem na ciasno jak Tombacher radził) więc zimuję na całych korpusach albo prawie na całych korpusach (min 8 ramek max 12). Bo raz gdzie to trzymać i bez sensu jest mi to wyciągać a potem wsadzić na przedwiośniu. A co złego jest w wymianie całego dolnego korpusu regularnie co roku po oblocie ?? Przecież ani tam nies iedzą a wymiana jest niemal taśmowa. Ja finalną roszadę robię po lipie (dolny korpus idzie wyżej a górny idzie na dół - takie wstępne przygotowanie do wycofania go po zimie. 

Jestem otwarty na rady i uwagi

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, hurriway napisał:

 

A czy w sierpniu w dolnym korpusie nie ma pierzgi? Bo szkoda by było topić ramki z pierzgą. 

Jest. I masz do wyboru albo oddać rodzinom jako skrajne i wiosną następnego roku wycofać całkowicie puste albo zamrozić i odzyskać dla siebie. Takich co to paręnaście komórek z pierzgą, to od razu do topiarki bez sentymentu, ale są z reguły ze dwie gdzie bardzo dużo, bym powiedział z 60% jak nie więcej powierzchni to szkoda tego topić. Ja nie przechowuję takich ramek. Z motylicą bym nie wygrał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Brzytwiarz napisał:

Też mam taką opinie o wysokości ramki i ilości czerwiu.  (ale chcę mieć tylko jedną w pasiece i biorę też jej wady :) i oczywiście plusy ) Zdarzyło mi się zahamować matkę przez mój błąd a mianowicie brak poszerzenia gniazda na czas a pszczoły nie bardzo na przedwiośniu przechodzą na dolny (złożyłem na ciasno jak Tombacher radził) więc zimuję na całych korpusach albo prawie na całych korpusach (min 8 ramek max 12). Bo raz gdzie to trzymać i bez sensu jest mi to wyciągać a potem wsadzić na przedwiośniu. A co złego jest w wymianie całego dolnego korpusu regularnie co roku po oblocie ?? Przecież ani tam nies iedzą a wymiana jest niemal taśmowa. Ja finalną roszadę robię po lipie (dolny korpus idzie wyżej a górny idzie na dół - takie wstępne przygotowanie do wycofania go po zimie. 

Jestem otwarty na rady i uwagi

w 1/2 dadanta zazimować na mniej niż 20 ramek? :) Nie takie numery ze mną Brunner. Nie opyla się. Lepiej pokombinować aby rodzina była silniejszą jesienią niż jej ujmować ramek do zimy. Wiosną zawsze się spóźniałem z poszerzaniem. Bo się wydawało, że jeszcze jest czas. Raz w warszawiaku wysadziły mi przez niecały tydzień trzy dzikie plastry za zatworem. To się wziąłem za sposób i blok ramek z węza miałem jako zatwór na zimę parę sezonów i też było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tikcop napisał:

A jej stwierdzenie poprzez badania, że nie wolno obniżać nadmiernie wysokości ramki bo to spowalnia rozwój (to dlatego zmieniła z 360x260 na jedynie na 360x230, aby ukorpusowić ula wielkopolskiego) jest całkowicie ignorowane, co akurat jest prawdziwe z tym spowalnianiem. 

 

Jak jeszcze miałem i 1/2D i zandery to widać wyraźnie było, że na wiosnę szybciej przybywało czerwiu na większej ramce zandera. Ale co tam ja. Stosowne badania porobili polscy naukowcy jeszcze za komuny. Im też wyszło, że najszybciej wiosną czerw przyrastał na dużych ramkach, tam akurat był dadant na pierwszym miejscu. Ma się to nijak do wierzeń ludowych.

 

Eeee tam. To wszystko zależy jak zrobisz badanie.

Jak postawisz dwa korpusy 1/2DD na dennicy to matka może mniej chętnie schodzić do dolnego i wtedy może zauważysz różnicę do pełnej ramki DD.

Postaw natomiast 3 korpusy 1/2DDl, to już nie ma żadnych różnic. Matka ładnie zaczerwi 2 i 3 korpus tak jak by to była jedna ramka DD.

Ale to wszystko przy średnich rodzinach. Silna rodzina idzie pełną parą bez względu na rodzaj ramki i ilość korpusów.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Tikcop napisał:

 Raz w warszawiaku wysadziły mi przez niecały tydzień trzy dzikie plastry za zatworem.
To się wziąłem za sposób i blok ramek z węza miałem jako zatwór na zimę parę sezonów i też było.

To jest normalna praktyka tam gdzie używa się zatworów . Szczególnie w ulach leżakach .
Ramki z węzą za zatworem są "bezpiecznikiem" .
W razie ciasnoty pszczoły wiosną bez problemu zagospodarowują te ramki .
Oczywiście zatwory nie mogą być szczelne .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Brzytwiarz napisał:

Też mam taką opinie o wysokości ramki i ilości czerwiu.  (ale chcę mieć tylko jedną w pasiece i biorę też jej wady :) i oczywiście plusy ) Zdarzyło mi się zahamować matkę przez mój błąd a mianowicie brak poszerzenia gniazda na czas a pszczoły nie bardzo na przedwiośniu przechodzą na dolny (złożyłem na ciasno jak Tombacher radził) więc zimuję na całych korpusach albo prawie na całych korpusach (min 8 ramek max 12). Bo raz gdzie to trzymać i bez sensu jest mi to wyciągać a potem wsadzić na przedwiośniu. A co złego jest w wymianie całego dolnego korpusu regularnie co roku po oblocie ?? Przecież ani tam nies iedzą a wymiana jest niemal taśmowa. Ja finalną roszadę robię po lipie (dolny korpus idzie wyżej a górny idzie na dół - takie wstępne przygotowanie do wycofania go po zimie. 

Jestem otwarty na rady i uwagi

Ja właśnie w ten sposób zamierzam na wiosnę, tylko w dolny wstawię może 6 ramek suszu i 4 węzy, ale nie zaraz chyba po oblocie. Wstawienie calego z węzą przy niskiej ramce może ograniczyć czerwienie, za wcześnie na odbudowę węzy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze wczesną wiosną stawiam nowy korpus na dennicę, po pierwsze jest zapas przestrzeni dla pszczół a po drugie kula czerwiu jest dalej od dennicy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zauważyłem dziwną prawidłowość że matki najlepiej czerwią na świeżej ramce. Jak przechodzą na dół to odbudowa węzy to pikuś. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, harcerz1020 napisał:

Ja właśnie w ten sposób zamierzam na wiosnę, tylko w dolny wstawię może 6 ramek suszu i 4 węzy, ale nie zaraz chyba po oblocie. Wstawienie calego z węzą przy niskiej ramce może ograniczyć czerwienie, za wcześnie na odbudowę węzy. 

Nie pchaj w dodawany dolny korpus gniazdowy odrobionych plastrów. Tylko same węzy 10szt i od razu musisz też dać miodnię. Czyli z 1 na 3 korpusy. Bo jak będzie susz w dolnym gniazdowym dodany to matka za szybko zlazie w dół z rozwojem i miodu napchają w górny rodni zamiast do miodni i znowu będziesz latał za drabiną a nie miodarką.

 

Inna opcja i chyba pewniejsza u Ciebie to jak już będzie pełny korpus pszczół i tylko jeden to końcem marca poszerzyć rodnię w górę o susz centralnie i węzy po bokach po 2-3. Po czym za jakiś czas w kwietniu nastawić na to miodnię.

 

Wypraktykuj. Dasz za wcześnie na górę dodatkową rodnię to stłamsisz rodzinę. Poszerzysz za późno to wpadną w nastrój rojowy już w kwietniu. Trza wyczucia. Każdy ma inaczej ale każdy musi umieć ocenić siłę rodziny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale harcerz ma wkp 18 nastki 

czyli zimuje na 2 korpusach 

i co ma zabrać dolny korpus ,podstawić korpus węzy pod gniazdo i na całość miodnie 

dobrze zrozumiałem?

i taka operacja na początku kwietnia czy wcześniej?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minutes ago, Tikcop said:

Nie pchaj w dodawany dolny korpus gniazdowy odrobionych plastrów. Tylko same węzy 10szt i od razu musisz też dać miodnię. Czyli z 1 na 3 korpusy. Bo jak będzie susz w dolnym gniazdowym dodany to matka za szybko zlazie w dół z rozwojem i miodu napchają w górny rodni zamiast do miodni i znowu będziesz latał za drabiną a nie miodarką.

 

Inna opcja i chyba pewniejsza u Ciebie to jak już będzie pełny korpus pszczół i tylko jeden to końcem marca poszerzyć rodnię w górę o susz centralnie i węzy po bokach po 2-3. Po czym za jakiś czas w kwietniu nastawić na to miodnię.

 

Wypraktykuj. Dasz za wcześnie na górę dodatkową rodnię to stłamsisz rodzinę. Poszerzysz za późno to wpadną w nastrój rojowy już w kwietniu. Trza wyczucia. Każdy ma inaczej ale każdy musi umieć ocenić siłę rodziny.

 

I taka dyskusja ma sens :) Tomku,

Wycofywanie korpusu jeśli ktoś zimował na dwóch i zmniejszenie o jeden ma swoje plusy jeśli ktoś zamyka zasuwkę bo termika lepsza. Takie ścieśnienie rozpędza rodziny i wtedy poddawanie korpusów miodnia i rodnia ma sens. Droga dobra jak dla mnie OK ale może się okazać że odciągną zabudowę od dolnych beleczek do dennicy i to zaczerwią (nawet ramka pracy nie pomogła zaczerwiły na trutowo aż miło było patrzeć - pełna decha) . Ja właśnie tak miałem i postanowiłem podmieniać im korpus na węzę bym nie musiał potem ścinać niczego. W tym roku chcę położyć jutę pod dolny korpus liczę że ograniczy mi to dziką zabudowę od beleczki do dennicy po oblocie będą na chwilę na jednym korpusie. 

 

 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam szer. wpl a wysokość 21,5cm i zimuję na 2 korpusach polowe na 2x8 i połowę na 2x7. Pierwsza czynność to uzupełnienie ramek w górnym korpusie i jak już jest czerw to wtedy należałoby dać na dennice węzę a dolny jako trzeci na kratę i zaraz miodnię? Obecnie siedzą kłęby w ramkach, pokarmu dałem z umiarem i jak będzie miejsce w górnym to tam może matka rozpocznie czerwienie. Ale wcześniej karmiłem więcej i na wiosnę w górnym nie było miejsca to zaczynały czerwić w dolnym. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minutes ago, harcerz1020 said:

Chodzi właśnie o wycofanie jednego korpusu z czarnymi ramkami.

I w tej kwesti 1/2 Dadanta jest wdzięczną konstrukcją. Ale zdziwiony jestem że masz taką małą konsumpcje pokarmu. Bo 21 centymetrów zakładając kilka centymetrów na uwieszenie to deko więcej niż moja jedna całą ramka w górnym korpusie a w czasie oblotu to już wiszą pod powałką u mnie. Może jak ocieplony ul jak termos to może mniej jedzą albo jak mało pszczoły to też. Ponoć kaukazy dobre do zimowli i idiotoodporne (wybaczają wiele błędów). 

Ja w tym roku silne rodziny zimuję na 3 korpusach bo z nimi mam największy problem (duży pobór pokarmu). 

Edited by Brzytwiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, harcerz1020 napisał:

Ja mam szer. wpl a wysokość 21,5cm i zimuję na 2 korpusach polowe na 2x8 i połowę na 2x7. Pierwsza czynność to uzupełnienie ramek w górnym korpusie i jak już jest czerw to wtedy należałoby dać na dennice węzę a dolny jako trzeci na kratę i zaraz miodnię? Obecnie siedzą kłęby w ramkach, pokarmu dałem z umiarem i jak będzie miejsce w górnym to tam może matka rozpocznie czerwienie. Ale wcześniej karmiłem więcej i na wiosnę w górnym nie było miejsca to zaczynały czerwić w dolnym. 

Chyba, że dolny jest pusty bez czerwiu to wycofać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, harcerz1020 said:

 zimuję połowę na 2x7.

Nic nie rozumiem.  Chcesz kombinowac z korpusami, tylko po co? Na wiosne uzupelniam weza i automatycznie 30% plastrow wymieniona.  Później jeszcze zabrac 2-3 ramki do odkladu i 50% wymieniona. Czy to nie jest łatwiejsze? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.